Chwila dla siebie

Chwila dla siebie





Wczoraj wrzucałam na Insta i FB zdjęcie jak łapię chwilę dla siebie. Czasem jest mi potrzebne takie coś. Wyciszenie , pobyć sama ze soba. Naładować baterie. Jeśli jest ładnie, nie pada i w miare ciepło moją oazą spokoju jest schodek przed domem. Posiedze sobie tak z godzinke i od razu jest mi lepiej.

Ale nie o tym dzisiaj.

Wreszcie jest ze mna okay. Zawroty głowy prawie minęły, wiec moge wracać do treningów. Wieczorem serialowe cardio. Znowu musze się przestawić na wieczorny trening. Ale dam rade.

Nie bede szaleć z mocnymi interwałami, czy hiit. Godzinne cardio na rowerze wystarczy. W poniedziałek dam sobię wycisk. W weekend zrobie coś siłowego plus długi spacer. Zapowiada sie piękna pogoda (UK). Słoneczko plus około 18-19 stopni. Szkoda siedzieć w domu. Będą zdjecia na pewno wiec czekajcie.



Postanowienie noworoczne

Postanowienie noworoczne




Na zdjęciu ukochany sernik...

Okay nie będę okłamywać siebie i Was. Ostatnie problemy zdrowotne troche mnie dobiły i troszkę podjadłam słodyczy. O dziwo nie było żadnych fast foodów tylko słodkie.

Ale ja mam taki jeden sposób na mnie.

Postanowienie noworoczne.

 Zakaz jedzenia słodyczy , fast food itp przez cały rok. Nawet tych zdrowych nie robię, żeby nie kusiło. Kilka razy robiłam takie wyzwanie i dałam rade. Nikt we mnie nie wierzył, nawet podsuwali pod nos wszystko, ale dałam rade. Mam nawet gdzieś zdjecia z pierwszą czekoladą po roku postu. Czuję, że teraz też trzeba tak zrobić. Ale, ale zaczynam wcześniej.

Teraz, już dziś, nie czekam do nowego roku.

Działasz ze mną ? Tutaj  ➡️ Słodycze ⬅️ Masz pomocny post , jak walczyć ze słodyczami.

Dlaczego tak drastycznie ? Bo jak nie nakopie sobie sama do dupy tego, że słodycze nie daja mi nic to nikt i nic mi nie pomoże. Dlatego trzeba raz na zawsze z tym skończyć. Naprawde to jest uzależnienie.

Ok naoglądałam się ostatnio zdjęć na zszywce z super brzuchami. Wiem, sama pisałam, że tego nie wolno robić, tylko umiar pomoże. Cóż stało się. Ale plus tego , że spinam dupe i działam. Chce wreszcie włożyć krótkie spodenki w lato, a nie chodzić w legginsach w 30 stopnia.

Złośliwość rzeczy martwych + moje śniadania

Złośliwość rzeczy martwych + moje śniadania







Mikrofalówka zepsuta, zmywarka odmówiła współpracy i zamiast zmywać tylko namacza. Ej nie nawidzę jak kilka rzeczy psuje się jednego dnia. 

Ostatnio nie mogę się wyrobić ze wszystkim. Też tak macie, że doba jest za krótka?

Stan zdrowia. Powoli czuje się już lepiej. Treningów jeszcze nie robię , jeszcze za słabo się czuje. Czysta micha jest. 

Ostatnio nałogowo jem tortillę na śniadanie. A Ty?





Czasem jem węgle , a czasem białko - tłuszcz na śniadanie. Trzeba słuchać swojego organizmu i nie kopiować innych. OK przepisy tak, ale nie cały jadłospis, bo można zrobić sobie krzywdę. Pamiętaj o tym.





Spadek formy

Spadek formy






Wiem, wiem mało mnie tu ostatnio. Ale mam powód. Troche zdrowie szfankuje. Chyba spadek magnezu to spowodował. Dlatego teraz sprawdzam i się witaminuje. Treningi też troche poszły w odstawkę. Ten kto miał niedobór magnezu, wie jak się człowiek czuje.

W następnym tygodniu będzie post ze zdjęciami jedzenia. Może was zainspirują do zdrowych zmian.
Mimo, iż trening kuleje na chwile obecna. Ale czystą michę trzymam.

A tak poza Tym to co u Was?
Najlepszy sos pomidorowy

Najlepszy sos pomidorowy






Wreszcie udało mi się wymyśleć najlepszy sos pomidorowy. Pasuje do wszytskiego.
Wykorzystuje go do zup, spaghetti czy sosu do pizzy.


Składniki:
- puszka pomidorów
- 1 i 1/2 łyżki octu balsamicznego
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 2 duże ząbki czosnku
- 1 łyżeczka oregano ( NIE zamieniaj na bazylie czy tymianek )
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- sól

Wszytsko połączyć i zmiksować na gładko. Gotowe ! Prosto i szybko.








Copyright © 2014 be slim , Blogger